Metale szlachetne od wieków pełnią funkcję bezpiecznej przystani dla inwestorów, chroniąc wartość kapitału w okresach niepewności gospodarczej, inflacji oraz zawirowań politycznych. Złoto, srebro czy platyna wykazują relatywnie niską korelację z tradycyjnymi aktywami finansowymi, co czyni je atrakcyjnymi narzędziami dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. W polskich realiach, charakteryzujących się stosunkowo młodym rynkiem kapitałowym oraz niestabilnością regulacyjną, analiza długoterminowej efektywności inwestycji w metale szlachetne nabiera szczególnego znaczenia.Celem artykułu jest ocena efektywności metali szlachetnych jako instrumentów inwestycyjnych w perspektywie długoterminowej, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki polskiego rynku. Analiza ma na celu wskazanie, czy włączenie metali szlachetnych do portfela inwestycyjnego inwestora krajowego może stanowić skuteczne zabezpieczenie wartości kapitału lub zwiększyć zwrot z portfolio.W badaniach wykorzystano dzienne ceny zamknięcia czterech wybranych metali szlachetnych, czyli złota, srebra, platyny i palladu, które zestawiono z wynikami indeksów WIG20, mWIG40 oraz 10-letnich obligacji skarbowych. Na podstawie zebranych danych została przeprowadzona analiza poszczególnych aktywów, gdzie zbadano ich stopy zwrotu, ryzyko, wskaźniki Sharpe'a, Jensena oraz Treynora, a także współczynnik żalu. Dodatkowo została przeprowadzona optymalizacja portfeli składających się z wymienionych aktywów, zarówno w poszukiwaniu portfela MVP, jak i takiego, który maksymalizuje zysk dla inwestora o konkretnej awersji na ryzyko.Wyniki badań sugerują, iż metale, a konkretnie złoto i srebro, są zasadnymi propozycjami do włączenia w portfolio inwestycyjne. Zarówno złoto, jak i srebro odznaczały się w badanym okresie wyższą stopą zwrotu niż pozostałe aktywa, przy czym złoto posiadło również najniższe ryzyko, nie licząc obligacji. Dodatkowo niska korelacja metali z indeksami giełdowymi, a w przypadku złota nawet ujemna, sugeruje, iż kruszce mogą stanowić dobrą alternatywę dla klasycznych instrumentów w okresie dekoniunktury, jednocześnie zwiększając stabilność portfolio. (abstrakt oryginalny)